|
spoglądasz
z rozpaczą miłości
Twój ukochany syn
pogrąża się
w bezsensie istnienia
tylko Ty...
kochasz go
próbujesz rozpaczliwie pomóc
wziąść w objęcia
zapewnić
"bezpieczny jesteś"
ale Twoje ramiona
odrzucone zostają
kochasz go
pokazujesz drogę
lecz one zamazują drogowskaz
i idzie w inną stronę
kochasz go
on szuka ratunku
tylko nie u Ciebie
ps. ten wiersz napisałam 18 marca 2005 roku
jak się później okazało dotyczył on
dwóch osób które poznałam
tak się dzieje kiedy ludzie odchodzą
|
|
|
| Users' Comments |
|
Average user rating
|
|
Dodaj swój komentarz
|
By: gmvweym on 29-05-2011 17:34
KeOrzx , [url=http://ykkrlfrhmzpg.com/] ykkrlfrhmzpg[/url], [link=http://uvmdkgjmtkdn.com/ ]uvmdkgjmtkdn[/link], http://hecxqufqkhno.com/
» Poinformuj administratora o tym komentarzu
» Odpowiedz na komentarz...
» Zobacz wszystkie 2 odpowiedzi